Modnie?

wtorek, 29 lipca 2014

Moda? Czym jest moda? Nie wiem. Ja ubieram się tak, jak lubię. Zakładam na siebie to, w czym dobrze się czuję. W moim przypadku często nie jest to nic szczególnego, gdyż nie mam tyle odwagi i poczucia stylu jak Macademian Girl czy Maffashion. Mimo wszystko nawet nie wiecie ile satysfakcji sprawia mi wzrok mężczyzn skierowany w moją stronę, czy komentarze typu (jak to było tego dnia) "fajny wianek" ;p. Uwielbiam czuć się piękną inteligentną i błyskotliwą (tak między nami to pod toną tapety i przebrania nie jest, no.. ale fajnie się tak poczuć). Jestem wygodnicka i strasznie zapatrzona w siebie. Wybieram w życiu takie drogi i rozwiązania, które podpadają tylko i wyłącznie mi. Ale wiecie co? Buntuje się! Walić zasady. Walić to co wypada, a co nie. Walić honor. Walić skromność. 16-letnia buntowniczka. 
Uwielbiam być kobietą. Nie wiem co bym zrobiła, gdybym nie mogła pomalować ust krwistą szminką, czy zakryć niedoskonałości fluidem. Gdybym była płcią przeciwną zostałabym wyśmiana paradując w kiecce! Dlatego dla panów wyrazy współczucia. Jedyne co mnie drażni to te moje humorki i zmiany nastroju. U mnie to wszystko działa razy pięćdziesiąt niż u innych kobiet. I przez to psuje wiele relacji. Ale ważne, że jestem sobą. Wale prosto z mostu. Szczerość to podstawa.

sukienka- sheinside | koszula, kamizelka- Sinsay | torebka, naszyjnik- no name | trampki- H&M | bransoletka- zielonykot
Czytaj dalej »

Maxi na lato.

środa, 23 lipca 2014

Wczesny poranek (w moim przypadku czytaj godzina 12:00), wtedy kiedy dzień ledwie raczkuje, a sen jest pyszny jak torcik z czekoladą... Delektujesz się, zwijasz w kłębek, chłoniesz ten sen o nieziemskim przystojniaku w roli głównej. Jest błogo i cicho, aż tu nagle WWWRRRRRRRR!!! Zupełnie w złym momencie. Właśnie zaczął Cię obejmować i krzyczał, że Cię kocha, właśnie miał Cię pocałować, gdy... facet w niebieskim uniformie i dziwnych brylach włączył swoją kosiarkę i zbudził Cię z tak pięknego snu. Chcesz zamknąć oczy raz jeszcze, mieć nadzieję, że powrócisz do tamtej chwili, ale dźwięki te strasznie gwałcą twoje ucho. Istotny horror podczas tak pięknego poranka... Tak było dziś. Trudno jest mi więc powiedzieć co działo się potem. Po prostu zwlekłam się z łóżka i... zamknęłam okno. Przeklęta bądź kosiarko dla tak dobrego człowieka, który tak pragnie miłości, a nie może jej dostać nawet we śnie!
Pozdrawiam Was
spódnica- freeshion (dawanda) | torebka- no name | trampki- Converse | naszyjnik- zielonykot | okulary- eokulary
Czytaj dalej »

Halo!

poniedziałek, 21 lipca 2014

Zaklinam rzeczywistość strojem. To nim próbuję poprawić sobie humor, choć nie zawsze mi się to udaje. W środku mnie czerń, smutek, burza hormonów i pioruny zmian nastroju, a na mnie spokój, opanowanie i wszechobecne kwiaty. Tańczę i śpiewam przy piosenkach Farny. "Jestem pewna że, kiedyś żyłam w innym świecie". I słowa stają się rzeczywistością. I każdy gest, każda chwila i tekst wprawiają mnie w wiele przemyśleń i dreszczy. Nigdy nie przepadałam za Ewką, ale jakoś ostatnio mam szał na wszystkie polskie piosenki, nawet te najgłupsze z najbardziej tępymi tekstami. Śpiewać, tańczyć i robić z siebie idiotkę. To moje trwające, wakacyjne plany. W końcu raz się żyje, prawda? Słońce świeci, ptaki śpiewają, asfalt paruje... A ja odpływam od rzeczywistości. Pora się obudzić! Halo! Bałagan w pokoju, jeszcze mama przyjdzie z patelnią. 
Uściski
buty- New Balance (schaffashoes) | okulary- eokulary | spódniczka- persunmall | bluzka- Mohito | bransoletki- DIY, zielonykot | żakiecik- wholesale | zegarek- Daniel Wellington
Czytaj dalej »

Zaklinam czas.

piątek, 18 lipca 2014

Upał, bukiety polnych kwiatów, kluski na parze z poziomami, odgłosy bawiących się dzieci... Bezgranicznie uwielbiam lato. Latem dni mijają jak minuty, a ja panicznie odliczam ile zostało do końca. Nie wiem jak zatrzymać lato, może wiecie? Ja kiedy to odkryje z pewnością Wam powiem. Tymczasem wygrzewam się w słońcu, zbieram polne kwiaty do wazony i chłonę smak poziomem, karmię oczy słońcem m a uszy odgłosami bawiących się dzieci. Zaklinam czas, aby stanął, albo chociaż zwolnił, ale czas robi mi na złość.
Spodenki są moim nowym zakupem w Tally Weijl, są idealnie w moim stylu. Połączyłam je ze zwykłą, czarną bokserką. Z racji tego, że dzień zapowiadał się deszczowo koniecznie wzięłam ze sobą sweter. Na nogi ubrałam wysokie buty, gdyż chodzenie po polach często daje swe znaki i nie raz miałam pokaleczone nogi, kiedy założyłam zwykłe trampki. Plecak na ramiona i mogę ruszać na długą wędrówkę. Podczas takich dni stawiam na wygodę. 
spodenki, pasek- Tally Weijl | bokserka- Mohito | biżuteria- DIY, no name | sweter- no name | buty- yeswalker | okulary- zerouv
Czytaj dalej »

Time flows...

piątek, 11 lipca 2014

Macie takie wspomnienia, o których myślicie i od razu pojawia się uśmiech na waszych twarzach? Kiedy są one dla Was rajem? Że dalibyście wszystko za to, aby przynajmniej na moment tam wrócić? U mnie takich dni nie jest dużo, ale też nie mało. Zauważyłam, że większość z nich kojarzy mi się z wakacjami. Wakacje. Błękitne niebo. Termometr koloru rtęci. Spokój. Miłość. Bliskość. Zaufanie. Mrożona kawa. Zachód słońca. Długie spacery. Niczym raj...

Zazwyczaj jestem optymistką, ale całkowicie nie radzę sobie z upływającym czasem. Boli mnie to, że coraz więcej rzeczy zamienia się we wspomnienia. Nie chcę uświadamiać sobie tego, że co było nie wróci. A szczególnie żal mi osób, których nie ma, albo nie wiem gdzie są. Mam tylko cały czas nadzieję, że jeszcze wszystko przede mną. I kiedyś tam, kiedy przyjdzie na to czas będę mogła przeżyć jeszcze raz to, co już nie wróci. Że będę mogła zadać te kilka pytań i powiedzieć te parę zdań, których już nie zdążyłam- naprawić błędy.
kamizelka- chicnova | trampki- Converse (spartoo) | legginsy. Tally Weijl | koszula, torebka- Sinsay | okulary- przyjaciela ;p | bransoletki- DIY, zielonykot, no name | kolia- persunmall | włosy clip-in- doczepiane
Czytaj dalej »

Koronkowa sukienka.

piątek, 4 lipca 2014

Nie znam chyba nikogo, kto nie chciałby, żeby lato trwało cały rok. Albo przynajmniej dwa razy dłużej! 
Dziś postawiłam na delikatność. Dziewczęca, koronkowa, lekka, letnia sukienka jest idealna na upalne dni. Must have w szafie romantyczki! Ta idealnie sprawdziła się na mnie, na drobnej osobie. Dla tego typu urody dobrze sprawdzają się drobne kompozycje. Mania kwiatów: na sukience od sheinside, naszyjniku i trampeczkach, które dawno temu udało mi się kupić w bardzo niskiej cenie, a są ze mną do dziś. Uważam, że się dobrze sprawdziły zastępując szpilki czy baleriny. Z racji tego, że naszyjnik jest już bardzo masywny i kontrastowy nie przesadzałam z dodatkami i założyłam tylko bransoletkę od zielonykot i mój ulubiony zegarek od Daniela Wellingtona. Pasek podkreśla moją talię. Sukcesem perfekcyjnej stylizacji są dodatki. Myślę, że w tym przypadku mi się udało. Duży naszyjnik, w zdecydowanych barwach, wyciągnięty z teledysku "My Słowianie" sprawdził się świetnie! 
sukienka- sheinside | buty- BootSquare | pasek, naszyjnik- no name | zegarek- Daniel Wellington | bransoletka- zielonykot | włosy clip-in- doczepiane
Czytaj dalej »

Holiday!

wtorek, 1 lipca 2014

No nareszcie wakacje!
Wczoraj wstałam o godzinie 14:00, dzisiaj o 11:00. Jakoś trzeba odespać te wstawanie wcześnie rano... Jestem tylko załamana tą brzydką pogodą, która tak jeszcze ma utrzymywać się przed długi czas. Coś mi się wydaje, że lato tego roku nie będzie za ciekawe (ale miejmy nadzieję, że te podejrzenia się nie sprawdzą). Mam tyle rzeczy do zrobienia, a kompletnie nie mam na nic powera. Muszę zrobić przegląd garderoby, porządki, zadbać o naukę (tak, tak, mimo tego, że są wakacje)... Załamię się, gdy pogoda ta miałaby tak właśnie wyglądać.
Mam dzisiaj zdjęcia zrobione na wsi, w Barłogach, blisko Zielonej Góry. Mam na sobie moją ulubioną sukienkę/tunikę, która pochodzi ze sklepu cudmoda. Jest moim hitem wiosny, zdecydowanie! Ma idealny krój i zrobiona jest z ciekawego materiału. Jest ona konkretnie z jednej kolekcji marki MoE i jest to zdecydowanie moja ulubiona z tamtej strony, a to właśnie przez swoją prostotę. Po raz kolejny możecie zobaczyć mnie w NEW BALANCE od schaffashoes. Znacie je doskonale i bez sensu byłoby znów pisać o tym jak je uwielbiam. Ale dla tych co jeszcze nie wiedzą: NAJLEPSZE BUTY ŚWIATA! Mam na sobie włosy clip-in od doczepiane, które możecie zobaczyć już u mnie po raz kolejny. Jestem z nich bardzo zadowolona i chyba i nawet... uzależniona. Postanowiłam, że nie będę męczyła moich włosów prostownicą/lokówką, a nosiła za to od czasu do czasu doczepy, aby moje naturalne włosy mogły sobie odpocząć. Na całość założyłam luźną bluzę, aby podkreślić sportowy look. Mam nadzieję, że się podoba. Do następnego!
sukienka- cudmoda | buty- new balance (schaffashoes) | włosy clip-in- doczepiane | bluza- no name
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia