Ubranie a przebranie.

środa, 20 kwietnia 2016

O wiele łatwiej założyć na siebie ubranie niż napisać coś mądrego. I taki dzień jak dziś właśnie o tym świadczy. Oczywiście są tego jakieś plusy. Pusta głowa nie rzuca się w oczy tak szybko jak niepoprawnie ubrana osoba. Umysłowo więc jestem dziś naga i nie przekażę nic inteligentnego. Co poza tym? Wchłaniam wspomnienia, zatrzymuję w sobie ciepło bijące z gorącej herbaty z cytryną, magazynuję miłość, której mimo wszystko mam nadzieję nigdy nie zabraknie. Rejestruję obrazy, które widziałam niedawno- czyste powietrze, delikatne niebo, piękne widoki. Zapamiętuję zapachy- perfum mojego chłopaka, wody, ciasta malinowego, przyrody. Rejestruję dźwięki- słodkie "kocham cię", śpiew ptaków, delikatne odgłosy spadającego śniegu. Słowem- robię zapasy wspomnień do kolejnego wyjazdu z dala od domu. A co u Was? Jak wyglądały Wasze ferie?
Uściski
Marysia
spodnie- Sinsay | buty- Adidas Superstar (<klik>) | sweter- modekungen | komin- Allegro | bluzka- Reserved | torebka- no name

7 komentarzy:

  1. Piękna stylizacja. Do twarzy Ci w tym sweterku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze jaka fajna stylizacja.
    Pięknie Ci w tym bordowym płaszczu.
    Zdjęcia są bardzo klimatyczne :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wyglądasz :) Bardzo pasuje Ci bordowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w tych zdjęciach :)
    Cudownie wyglądasz, piękny sweter :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz wielki dar do pisania, nie zmarnuj Go :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia