Jakie pomadki sprawdzają się u mnie najlepiej w lato? (PUPA MADE TO LAST LIP DUO)

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Podczas upałów ograniczam swój makijaż do minimum. Przed wyjazdem idę do koemtyczki na hennę brwi i rzęs i to mi prawie wystarcza. Prawie? No tak. Nigdy nie potrafię oprzeć sie pomadkom i błyszczyom. Do tej pory miałam problem- ciągle poprawiałam makijaż. Często na ustach miałam efekt "zjedzonej" szminki. Na szczęscie z pomocą przyszły mi długotrwałe i woodoodporne pomadki PUPA. Nigdy nie byłam przyzwyczajona zmywać makijaż nawet na ustach. Jak rano obudziłam się pomadka po całym dniu nadal była! Oczywiście nie tak intensywnie jak na początku, ale podziw za to, że wytrwała. Kiedy chodzę na plażę, albo na basen również pozostaje na swim miejscu i jak fajnie nawilża! Kosmetyk zawiera nie tylko kolorówkę w płynie, ale i błyszczyk top coat o mojej ulubionej formule. Dzięki zawartości specjalnych polimerów pomadka dobrze przylega do ust i zapewnia długotrwały efekt. Beztłuszczowa formuła szybko wysycha na ustach, a w połączeniu z błyszczącym top coatem pozostawia intensywny, błyszczący kolor. Transparentny błyszczyk przedłuża trwałość i zapewnia cudowne wykończenie makijażu. Nie skleja i nie obciąża ust – zapewnia uczucie komfortu.
Pomadki dostępne w najlepszych perfumeriach prywatnych na terenie całej Polski.
Kolory: 8 odcieni (001 HOT CORAL, 002 PINK SUNRISE, 003 FUCHSIA PASSION, 004 GERANIUM FUCHSIA, 005 DEEP RUBY, 006 FIRE RED, 007 CORAL SUNRISE, 008 MIAMI PINK, 009 SWEET PINK, 010 VINTAGE PINK, 011 NATURAL BROWN, 012 NATURAL NUDE). Osobiście posiadam odcienie (od lewej): 002, 006, 007.
Cena detaliczna: 59zł
Czytaj dalej »

Koronkowa sukienka.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Uwielbiam lato, którego w Polsce tego roku niestety nie ma. Zawsze niecierpliwie go wyczekuję. Na szczęście obecnie nie ma mnie w kraju często. Ja rozleniwiam się miesięczną podróżą po Chorwackich zakamarkach przeszukując kulturę i obyczaje tych ludzi. Wakacje marzeń... Tutaj jestem w stanie nawet wcześnie wstawać. Nie lubię marnować dnia. Śpię po zaledwie kilka godzin. Staram się wykorzystywać w 100% każdą chwilę. Uwielbiam to miejsce, ten kraj. Może to nie Madagaskar, Teneryfa, czy Hawaje, ale mimo wszystko uważam je za piękne. Jeśli byliście tutaj i uznaliście, że to nie to, to znaczy, że byliście w złym miejscu i o złym czasie. Najlepiej jest tam, gdzie inni nie chodzą, gdzie niebo jest całkowicie czarne i widać na nim miliardy gwiazd, gdzie można kąpać się nago będąc pewnym, że nikt nas nie zobaczy, gdzie można żyć i robić to w taki sposób, w jaki się pragnie...
sukienka- lovelywholesale / buty- Melissa (butsklep) / torebka- fabiola / okulary- Santino (kodano) / bransoletka- watchbandit
Czytaj dalej »

Jak ubrać się na plażę?

czwartek, 18 sierpnia 2016

Kiedy rano zadzwonił telefon brałam prysznic. Za pierwszym razem go zignorowałam. Za drugim razem- (głupio mi się przyznać) przeklnęłam. Za trzecim razem odebrałam. Nago, z pianą na włosach, ze szczypiącymi oczami usłyszałam: "Hej. Dzwonię, żeby tak sobie pogadać. Co robisz?"...

Boję się latać. Nigdy nie wsiadłam do takiego wynalazku jakim jest samolot. Casting do NASA mogę sobię więc odpuścić. A szkoda. Chętnie umieściłabym polską flagę w jakimś zacnym miejscu. Może byłabym sławna. Może popularność uderzyłaby mi do głowy. Może coś by ze mnie było, a może... nie. 

Gwiazdy. Uwielbiam na nie patrzeć. Zastanawiam sie, czy mają one coś do powiedzenia na mój temat. W końcu wiele ludzi czyta z gwiazd. Ja nie potrafię. Ale może się nauczę i na ostatniej stronie Bravo Girl będziecie mogły o mnie przeczytać: "Wróżka Mery czyta z gwiazd. Znam Twojego przyszłego męża. Jeśli chcesz poznać jego imię zadzwoń pod 123234345". 
kombinezon- tomtop / buty- justforfun by loft37 / strój kąpielowy- H&M / torba- www.kolorowy-sklep.pl / okulary- Santino (kodano)
Czytaj dalej »

Mała czarna.

środa, 10 sierpnia 2016

Zastanawiam się co mieliby do powiedzenia inni ludzie, gdyby analizowali moją garderobę. Pewnie powiedzieliby, że coś ze mną nie tak. Niestety- musiałabym przyznać im rację. Ostatnio cofam się w stylistycznym rozwoju. Jestem coraz bardziej monotematyczna. Przestałam bawić się modą. W mojej szafie króluje biel i szarość z przewagą czerni. Włosy ostatnio upinam w dwa ślimaki i kroczę po mieście niczym w żałobie żegnając wszelkie różnorodne kroje i kolory. Przestałam liczyć się tylko z butami sportowymi. Przetestowałam popularne Melissy, w których zakochałam się po uszy. Aż trudno mi było uwierzyć w magię gumy. Mam coraz wiecej chęci na bycie elegantką. Zaczęłam stosować zasadę: "mniej, a lepiej". Ostatnio czytam dużo więcej książek i czasopism na koszt rezygnacji z nauki. Już wkrótcę się to zmieni- obiecuję. Jak mówiłam innym, że będę uczyć się w wakacje- nie wierzyli. Mieli rację. Pochłonęła mnie dziwna melancholia. Ale nie narzekam. Podoba mi się to. Pomogło mi to uporządkować wiele ważnych dla mnie rzeczy w zamkniętej skrzyni schowanej gdzieś w czaszce, zaraz przy mózgu. I tak wiele mądrości tam leży... Schowanej, zamkniętej... Niech na razie nie powraca. Jest dobrze. Przyjdzie czas.
sukienka- tomtop (dokładnie tutaj: <klik>) / buty- Melissa (butsklep) / zegarek- Daniel Wellington / okulary- Santino (kodano) / bransoletka- shashi
Czytaj dalej »

Puchowy płaszcz.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Zatopiłam się w wysypisku ubrań, środowisku każdej kobiety. Gdzieś w tym skupisku ciuchów zakopałam wenę do napisania czegokolwiek sensownego. Codziennie, jak na kobiecy honor przystało, marnuję mnóstwo czasu na przekopywaniu ciuchów, ubieraniu się. Kilka razy w tygodniu mówię: "Nie mam się w co ubrać" i "Nie mam żadnych ubrań". W rzeczywistości jest inaczej. Moje kapryśne wnętrze szybko się nudzi nowościami, nie nadąża za modą i nie ma umiejętności ładnego wybierania, dobierania i kompletowania ciuchów. Kiepska ze mnie szafiarka. Rzadko bywam zadowolona ze swoich zdjęć, stylizacji i prowadzenia wszystkich portali społecznościowych. Więc dlaczego to robię? Bo lubię poznawać takich ludzi jak Ty. Z czasem stało się to moim hobby. Odkryłam swój talent pisarski na poziomie marnego artysty. Kocham zatapiać się w słowach. Łączę ze sobą wyrazy o niczym, które razem plotą niespójny tekst. Nie potrafię zaspokoić ludzkiego umysłu, ale może zaspokoję wasze oczy.
płaszcz- modekungen / spodnie- rosegal / torebka- manzana  / ramiączka do biustonosza- promees  / bluzka- Reserved / buty- Adidas (szch) / case- icon / naszyjnik- Apart / pierścionek- madamlili / zegarek- Daniel Wellington  
Czytaj dalej »

Jak się spakować, żeby nie zwariować?

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Czy w najbliższym czasie planujecie jakiś kilkudnowy wyjazd?  A może wybieracie się na jakąś dłuższą podróż? W końcu są wakacje! Ja w tym roku w lipcu i sierpniu jestem cały czas w podróży i zajmuje się często przepakowywaniem, a często i nawet nie jestem w stanie zdążyć tego zrobić. Do swojej walizki wrzucamy wiele potrzebnych nam przedmiotów. Czy zabieracie często dużo tych niepotrzebnych? Sama targałam nie raz wielki bagaż z czego większość rzeczy po prostu nie używałam. Albo odrotnie- często zdarzyło mi się, że o czymś zapomniałam i póżniej przez cały wyjazd żałowałam, że tego nie mam. Kiedyś miałam wiele rzeczy, które uwielbiałam, ale było tyle kolorów, wzoów i faktur, że trudno mi ułożyć jakikoliek pasujący do siebie zestaw.
WIĘC JAK SIĘ SPAKOWAĆ, ŻEBY NIE ZARIOWAĆ?
Najważniejszą sprawą jest odpoiednia torba, która będzie poręczna i zmieści wszystkie nasze perełki. Ja swoją z monnari znalazłam na stronie www.kolorowy-sklep.pl. Koniecznie przemyślcie co spakujecie na dany wyjazd. To duża różnica gdzie jedziemy, na ile jedziemy i o jakiej porze roku. Kilka dni cześniej wszystko wypierzcie i starajacie się nie chodzić w tym co planujecie ze sobą zabrać. Spakujcie się kilka dni wcześniej i  jak coś się przypmni można dopakowyać. Jeśli chodzi o to jakie dokładnie ciuchy biorę to zawsze wcześniej kompletuję różne zestawy. Ten sposób posiada wiele plusów: +nie zabieram za dużo ubrań, +mam mniej więcej zaplanowane co ubiorę na dany dzień, +oszczędzam miejsce na koszt książek, +praktycznie nigdy o niczym nie zapominam. Kiedyś bezmyślnie rzucałam wszystko co miałam pod ręką. To naprawdę nie był dobry sposób. Kiedy kompletnie nie macie pomysłu co zabrać inspiracje można znaleźć w internecie. Mi z pomocą zawsze służy Pinterest: <klik>. Zazyczaj ubrania, które ze sobą zabieram są w stonowanych kolorach- biel, czerń i szarość. Ewentualnie delikatne odcienie brązu. Kiedy postawimy na taką paletę będziemy pewni, że wszystko będzie do siebie pasowało. Nie możemy też zapomnieć o dodatkach!  W tym przypadku postawcie na totalny minimalizm.
Oczywiście nie możemy zapomnieć o innych, niezbędnych przedmiotach. Ale o tym w innym czasie. Mam nadzieję, że dzięki mnie przestaniecie wariować w gorączce przedporóżowej.
torebka- monnari (www.kolorowy-sklep.pl) / buty- Adidas (szch.pl) / okulary- Santino (kodano) / zegarek- Daniel Wellington / pomadki- PUPA / biustonosz- no name / biżuteria- Ania Kruk, Apart / sukienka- bonprix
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia